sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Gdynia. The Tall Ships’ Races 2009. Częśc II

1–5.07.2009, Polska

Tu otwórzyłem dla siebie magię nocnych zdjęć.

Na następny dzień specjalnie poszedłem w to same miejsce, żeby porównać sobie te same ujęcia o różnej porze dnia.

Deptak wzdłuż brzegu.

Zrozumiałem również, dlaczego marynaże są uznawane za największych śmiałków.

Co takiego może się bać człowiek, który w morzu wspina się na wysokość kilkudziesięciu metrów i pracuje tam, niezależnie od pogody?

Łatynosi grają na każdej większej imprezie w całej Europie. Nie wiem, czy to ci sami, ale widziełem podobnych w Mińsku, Wilno i Białymstoku. Muzyka, którą sprzedają, nie jest specjalnie skomplikowana, ale przyjemna i lekka.

Co czwarty facet na pomorzu nadaje się na kapitana.

Ten sprytny pomysł kupiłem nawet ja. Facet z brodą na poprzednim zdjęciu chodził wśród ludzi i zbierał monety dla jogi.

Namiętność i czułość na każdym kroku.

Nawet ten Wójek Dobra Rada wydaje się być miłym i ciepłym człowiekiem.

Francuski jarmark. Byłem pozytywnie zaskoczony pomysłem. Świętny doskonały sposób na własną promocję. Ciekaw jestem czy gdziekolwiek na świecie można zobaczyć również i polski jarmark? Z polskimi produktami regionalnymi. Z polskimi sprzedawcami.

Tak mniej-więcej wyglądała plaża, kiedy poszedłem popływać w morzu. No i podczas mojej wodnej relaksacji jakiś patafian skradł moją koszulę.

Hmm... Chwila zastanowienia się, jakim transportem ten gostek dotarł z Finlandii do Polski?

Bardzo mi się spodobało podejście holendrów (bądź duńczyków — dokładnie nie pamiętam) do kolacji. Tylko na tym jedynym statku widziałem tak staranne przygotowania do wspólnego posiłku.

Czas na paradę żaglowców.

Parada tworzy niesamowity nastrój. Nie będę komentował następnych zdjęć. Dodam jedynie, że ten statek strażacki w ten ciekawy sposób wyznaczał drogę dla parady.

Po paradzie zrobiło się smutno.

Jakoś pusto na morzu.

Na plażę weszli poszzukiwacze skarbów.

Czas się zdrzemnąć i jechać do domu.

Dopiero na sam koniec zauważyłem, że Gdynia ma bardzo ciekawe słupy oświetleniowe.

Wschód słońca w okolicach Łomży.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: cztery plus cztery? (wpisz liczbę)
 
 
Brak komentarzy. Bądź pierwszym!