wróć do listy fotoreportaży
Dzisiaj postanowiłem przejść się ulicami Sztokholmu i w ten sposób przybliżyć nieco jego codzienność tym, którzy nigdy nie byli w stolicy Szwecji. Tu nie ma żadnych nadzwyczajnych zdjęć czy też faktów historycznych, tylko miasto oczami osoby, która w nim mieszka.
Kiosk 7-eleven z reklamą kawy na wynos oraz pysznych bułeczek „Kanelbulle”.
Skärholmen. Widać reklamę konkurencji Pressbyrån, też z kawą oraz kanelbulle. To jest raczej emigrancka dzielnica.
Skärholmen.
Slussen. To już w centrum. Wejście do metra.
Widok ze Slussen na Gamla stan (starówka). Do tego miejsca w średniowieczu przypływali statki z ładunkiem. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu miejsce było bardzo zanieczyszczone.
Dla potwierdzenia tego, jak brudna może być woda w centrum wielkiego miasta, jeżeli nad tym nie pracować — zdjęcie z zimy 2009.
Slussen. Trochę dalej widać wielki statek Viking Line, którym można dostać się do Finlandii.
Djurgården. Bardzo popularna wyspa wśród turystów. Znajdują się tutaj: muzeum Wasa, skansen, wielki śliczny park, wesołe miasteczko oraz wiele innych mniejszych atrakcji.
W średniowieczu wyspa ta była zamkniętą dla zwykłych chłopów. Znajdowały się tu bowiem tereny łowieckie króla Szwedzkiego.
Djurgården jest również bardzo popularnym miejscem dla długich spacerów. Kolejna ciekawostka z tym związana — w Szwecji spacer jest jedną z dziedzin sportu.
A po dobrym spacerze należy się wypoczynek.
Wracamy do centrum. Nowy tramwaj.
Gdzieś w centrum Sztokholmu. Proszę zwrócić uwagę na kadź z kwiatami, pas rowerowy pomiędzy nią a samochodami oraz znak drogowy — ten z czerwoną strzałką — absolutnie nie rozumiem co on oznacza?
Budka z hot-dogiem. Zawsze wyglądają podobnie. Są niezwykłe popularne w Szwecji (to ciekawe, bo hot-dog jest droższy od hamburgera w McDonald’s w 2 razy).
To jest też miejsce sprzedaży hot-dogów. Mniej zaawansowane niż poprzednia budka. Te na poniższym zdjęciu często można spotkać w miejscach bardzo ludnych w godzinach obiadowych czy też w nocy obok popularnych klubów i dyskotek.
Tradycyjna szwedzka kawiarenka. Co ciekawego: koce na zewnątrz, jeżeli klientowi zimno — można trochę się ogrzać w ten sposób; czarne tablice z ogłoszeniami i menu; świeca wystawiona na zewnątrz (po lewej stronie od wejścia).
Szwedzka odpowiedź McDonoldsowi — MAX. Ta sama oferta, bardzo zbliżone ceny.
Rowery, znaki drogowe, dziury w drodze (ale załatane), masywne kraty na oknach w niektórych miejscach w centrum.
Żebracy są w każdym większym mieście na świecie.
Wejście do metra na stacji T-Centralen — jest to główna i największa stacja w Sztokholmie.
No i jeszcze dosłownie kilka zdjęć ze sztokholmskich ulic.
| 9 | foxster |
2010-10-28 22:13 W szwecji jesienią i latem i wiosną a przede wszystkim zimą jest zawsze PIĘKNIE Pozdrawiam wszystkich emigrantów. |
| 8 | pio3k |
2010-10-26 15:32 podobny znak jak na zdjęciu 15 już gdzieś widziałem i sugerował on by jechać na tzw. «suwak», czyli żeby wpuszczać samochody z lewej bądź z prawej naprzemiennie, w celu rozładowania korków w bocznych, podporządkowanych ulicach |
| 7 | michu |
2010-10-26 13:08 w djurgarden swego czasu gral mariusz czerkawski |
| 6 | DrAg |
2010-10-26 11:14 ten sport spacerowy to chyba nordic walking? coraz bardziej popularny w Polsce... czerwony znak: że z ulic podporządkowanych można jechać wyłącznie na tę główna przy której stoi znak? koce popularne w Warszawie... i w Kołobrzegu, gdzie ostatnio udało mi się spędzić miły weekend... szkoda że nie ma żadnego uśmiechu na tych zdjęciach... ale rozumiem że nie o to chodziło... |
| 5 | nabuchodonozor(ROM) |
2010-10-26 10:45 Ponury krajobraz. Słońce jakby cały czas zachodziło, zimne światło wprawia w nieprzyjemny nastrój. Ja jednak preferuję ciepłe kraje, choć Skandynawię na pewno kiedyś odwiedzę. |
| 4 | Bigos |
2010-10-25 23:58 kocham skandynawskie klimaty |
| 3 | dweller |
2010-10-25 23:35 @mi Zobaczył(a)byś jak wyglądało Malmoe po zabawach szwedzkiej młodzieży. Aż dziw że codziennie ktoś to sprząta. Świetne zdjęcia, będę musiał się kiedyś wybrać do Sztokholmu. |
| 2 | mi |
2010-10-25 23:06 kulturka, zielono, czysto i schludnie, żadnych upierdliwych reklam.. Nic tylko brać przykład i postawić za wzór włodarzom naszych miast.. |
| 1 | R. |
2010-10-25 12:32 Ten znak z czerwoną strzałką na 15 zdjęciu oznacza prawdopodobnie, że dwa pasy za skrzyżowaniem (światłami) przechodzą w jeden. A przynajmniej tak mi się wydaje :) |
Skomentuj fotoreportaż