wróć do listy fotoreportaży
Właściwie, tym razem wybór padł na Södertälje zupełnie przypadkowo. Szukając w Internecie kolejnego miasta do wyprawy na dziś, trafiłem na informację, iż właśnie tu mieszka bardzo wielu obcokrajowców. Że statystycznie w Södertälje 40% mieszkańców jest pochodzenia zagranicznego. Następną ciekawostką jest to, że miasto to przyjęło więcej uchodźców z Iraku niż USA i Kanady razem wziętych!
Od dawna już się zastanawiałem o wpływie obcokrajowców na rozwój Szwecji. Czy to dobrze, czy źle? Co z kradzieżami? Narkotykami? Syfem na ulicach? Bluźnierstwem? Gangami? Postanowiłem więc, zobaczyć ów wpływ na własne oczy. Gdyż, jeżeli jest tam wielkie skupisko przeróżnej masy zagranicznej — gdzie jak nie tam ma się to wszystko ukazać.
Z mojego komunistycznego wychowania mam sporo uprzedzeń we własnej głowie. I dlatego obawiałem się trochę wyjazdu. Ale jakoś z tym trzeba walczyć. No i co ja widzę, będąc na miejscu? Że jest to przepiękna miejscowość! Oraz że przez 4 godziny żadne z moich uprzedzeń nie znalazło potwierdzenia.
Czysta, schludna, zadbana i baaaardzo zielona.
Niby nic specjalnego tam nie ma, ale już tempo życie jest zupełnie inne niż w Sztokholmie.
Po prostu jakieś turystyczne serce Szwecji. Oczywiście jest w tym wielka zasługa jeziora Melar.
W żaden sposób nie da się przejść obojętnie obok małych stateczków przy wybrzeżu.
W Södertälje znajduje się również «Igelsta Bridge» — jest to najdłuższy most kolejowy w Skandynawii. Jego długość wynosi 2140 metrów oraz maksymalna wysokość to 48 metrów. Żeby go obejrzeć szliśmy z żoną kilka kilometrów wzdłuż kanału. Ale nie udało się uzyskać ładnego ujęcia. Na poniższych zdjęciu widać most w oddaleniu.
Po drodze przechodziliśmy przez przemysłowe rejony Södertälje (mieści się tu główna siedziba firmy Skania).
Spotkaliśmy również kilku chłopaków, którzy koniecznie chcieli się znaleźć na zdjęciu, wykonując pewien majstersztyk rowerowy.
Do odkryć z tego dnia należy również nowy znak drogowy do kolekcji.
Pierwszy raz w życiu zobaczyłem na słupie wiszące darmowe woreczki na psie gówno.
Ratusz miejski.
W ramach eksperymentu zamykam dzisiejszy fotoreportaż pytaniem: «Po co te drzwiczki pod oknem w budynku kościoła?» Zastanawiam się, czy nie był to «punkt przyjmowania» niechcianych dzieci kiedyś?
Södertälje jest ciepłym, przytulnym i bardzo ładnym miastem. Twierdzenie, iż tam mieszka wielu obcokrajowców i że dlatego jest to brudna, zaniedbana i niebezpieczna miejscowość jest całkowicie bezpodstawne.
| 5 | karol |
2011-02-11 18:57 a gdzie zdjecie wiezy cisnien i mostu zwodzonego mieszkalem tam i most zawsze wprawial miasto w korki a wieze swietnie swiecily fajnie bylo widac z forhojden |
| 4 | Bisse |
2010-06-26 17:13 www.garnek.pl/bisse |
| 3 | Bisse |
2010-06-26 17:11 Szwecja jest przepiękna www. |
| 2 | sthml |
2010-06-15 01:52 fotoreportaż ładny,ale z tym rajem to trochę nie tak! mieszkałem, przyjeżdżałam do sodertalje przez kilka lat. z roku na rok było i jest coraz gorzej. takie dzielnice jak rona czy hovsjo z rajem maja niewiele wspólnego! był czas, że kierowcy autobusów po 21 odmawiali jazdy do pętli! dlaczego tak się działo, możesz się domyślić! jak coś to pisz na maila regio@o2.pl pzdr a zdjęcia super, parę fajnych chwil mi przypomniały! do mostu jak się wie to można dojść szybciutko he he! |
| 1 | cisek |
2010-05-31 03:38 widocznie zle szukales :) bo nie wszystko widac na pierwszy rzut oka... trzeba noca, po roznych dzielnicach... a nie w centrum... |
Skomentuj fotoreportaż