wróć do listy fotoreportaży
Pewien mój kolega poprosił, żebym zrobił kilka zdjęć z tzw. «normalnych miejsc», na przykład, centra handlowe. Planowałem zrobić zakupy, więc, wziąłem ze sobą aparat.
Niektóre sklepy w turystycznym centrum miasta (właściwie, większość) wyglądają mniej-więcej tak.
Albo tak.
Wielkich centrów handlowych specjalnie tu nie widziałem. Byłem jedynie w większych osiedlowych marketach. Do takiego właśnie się udałem — do ICA. Skupiłem się przede wszystkim na różnicy między znanym i nie znanym mi światem marketowym.
W sumie, sklepy są podobne do polskich. Różnic jest na prawda nie wiele.
Wiaderka z kabanosami, lub czymś kabanoso-podobnym.
Drewniane skrzyneczki z serami. Właściwie, drewniane są tylko ścianki, «podłoga» skrzynki jest zrobiona z metalowej siatki, żeby było łatwiej utrzymać ją w czystości.
Droższe wędliny też są poukładane w skrzynkach. Ciekawy pomysł z tą wielką beczką. Przyciąga uwagę.
Sprytny sposób na pakowanie butelek w paletach. Gardło butelki z dolnej warstwy przechodzi przez dziurkę w kartonie i tworzy swoistą barierę dla butelki na górnej warstwie.
Skomponuj własne musli z 36 podstawowych składników. Na dole są papierowe woreczki, wsypujesz do niego dowolną mieszankę, na kasie sprzedawca zważy twoje śniadaniowe szczęście i wuala! Własny niepowtarzalny przepis gotowy.
Automat do ważenia i mielenia kawy (podobna zasada jak i z musli).
Automat do wyboru herbaty.
Skomentuj fotoreportaż