wróć do listy fotoreportaży
Co mogę powiedzieć o mieście, które używa w swoim godle przewróconą do góry nogami kotwicę? Która na własnej stronie turystycznej (urząd deklaruje, że ma takową nawet po angielsku), nagle przekształca się w stronę po szwedzku z angielskim menu. Wymagający się w Szwecji zrobiłem :)
Trafiłem do Norrtälje w dobrej porze — akurat w czasie jarmarku świątecznego.
Do miasteczka się zjechała prawie cała gmina. Co ciekawe, było wiele budek z hot-dogami po 15 SEK (dla porównania, hamburger w McDonald’s kosztuje 10 SEK). Otóż, przy każdej budce stała kolejka. Każdy, dosłownie każdy kupował sobie tą małą bułeczkę z parówką w środku i ze smakiem wcinał przechodząc po ulicy. Logiki i sensu tej akcji nie dostrzegłem.
Również, ciekawa specyfika — było wiele stoisk, z drobnymi artykułami, obsługiwane przez dzieciaki.
Zobaczyłem później ciekawą reklamę świątecznego jarmarku w starym budynku fabryki, gdzie teraz mieści się muzeum industrialny «Pythagoras». Tego nie można było przegapić, udałem się tam.
Fabryka powstała w tym miejscu w roku 1898. Jednak całość eksponatów, zarówno jak i budynki pochodzą z lat 40-ch ubiegłego stulecia.
«Pythagoras Motor AB» (tak brzmiała kiedyś pełna nazwa) dziś już nie istnieje. Firma zbankrutowała w roku 1979. Jednak ktoś wpadł na genialny pomysł zorganizowania muzeum na jej bazie.
Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego. Proszę sobie wyobrazić halę produkcyjną ze sprzętem z przed 70 lat i z jarmarkiem w środku!
Lub coś takiego, rozwieszone chodniki? bezpośrednio na starej maszynie. Pomysł takiego jarmarku jest genialny i warty naśladowania.
Ale już wystarczy tego jarmarku, czas wracać do miasta. Norrtälje stara się z całej siły być miłym i przytulnym miejscem. Jednak industrialna przeszłość daje o sobie znać. Na przykład, ta rzeczka w centrum mogłaby być czymś miłym i cudownym, ale widok przemysłowych doków w tle...
Tu nawet pomniki mówią o tym samym.
Sądzę, że latem tu może być naprawdę ładnie. Wiele drzew, rzeka, pagórki, statki itd. Zapewnie, to jest dziwne uczucie i porównanie, ale pomyślałem o podobieństwie z Augustowem w Polsce.
Już wiem, co mi tak nie pasuje. W porównaniu do innych szwedzkich miast w Norrtälje jest dużo murowanych domów. Tylko ścisły centrum jest w większości drewniany.
Jak, na przykład, ratusz miejski. Zdecydowanie słabszy od ratuszu w Sigtunie (partz fotoreportaż).
Ktoś błyskotliwie umieścił całą historię Norrtälje w jednej sztuce. Najpierw przypływa na swojej łodzi Rurik, zakłada osadę, z którą później nie wiadomo co się dzieje. Następnie w 1622 miasto jest założone ponownie. Otwarci i bezpieczni Szwedzi łowią ryby, budują dworce, aż nagle w 1719 krwiożercze rosyjskie wojska rozwalają wszystko, tak że tylko ptaki zostają nad Norrtälje. No i później stopniowy rozwój, aż do 1972, kiedy to znów stało się coś ciekawego, ale nie wiem co.
A to są drzwi do sklepu. Trochę czasu mi zajęło, żeby to zrozumieć.
Reasumując. Latem to musi być nawet miła miejscowość. W centrum do zwiedzania raczej nic ciekawego (oprócz głównego deptaku), muzeum fabryki interesujący, widok na miasto z góry obok jest niezły. W porcie cumuję statek-restauracja z niedwuznaczną nazwą Norrtälje.
W swojej gradacji szwedzkich miast umieszczam go pomiędzy Sigtuną (fotoreportaż) a Nynäshamn (fotoreportaż).
| 6 | Rafał |
2009-12-28 21:59 Fajne zdjęcia. Troszkę brakuje mi Twoich głębszych refleksji, ale może to tak ma być. Też troszkę pojeździłem po Szwecji :) Zapraszam na www.adventure.oz.pl |
| 5 | leszek |
2009-12-12 19:33 w Norrtälje przebywałem dwa tygodnie z dala od cywilizacji było fajnie jest co wspominać :) |
| 4 | Zanna |
2009-12-07 18:54 I według ciebie nic ciekawego?????No wiesz co. Tak szybko zmieniasz poglądy, mam tylko nadzieję, że chociaż zona się nie znudzi:) |
| 3 | AC |
2009-12-07 11:55 @ulala Dzięki za pozdrowienia! A teraz zainspirowani moimi reportażami wyruszajcie we własne podróże :) Życie stanie się o niebo ciekawsze |
| 2 | ulala |
2009-12-07 09:39 Hej Saszka!!! Dzięki Tobie to i ja kawałek świata zwiedzę!!! Fajnie tak popatrzeć na zapełnie inna architekturę!!! Aha i masz pozdrowienia od całego składu Dagmary i Marka!!! razem ogldamy Twoje zdjęcia, pozdrawiam!!! Ula. |
| 1 | Marta |
2009-12-06 21:42 Ja tam robie sie glodna patrzac na te zdjecia. Cos z tego swiatecznego targu bym chapnela. |
Skomentuj fotoreportaż