sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Szwecja. Gustavsberg

28.08.2011, Zagranica

Nie miałem pomysłu co takiego zobaczyć w okolicach Sztokholmu, postanowiłem że wybiorę coś na chybił-trafił. Tak oto wybór padł na Gustavsberg. Miejsce to jest znane przede wszystkim z fabryki porcelany.

Fabryka została założona w roku 1825. I od tamtego czasu życie okolicy jest podporządkowane jej życiu.

Ze zdziwieniem przeczytałem, że w jakimś tam roku porcelana wyprodukowana właśnie tu zajęła pierwsze bądź drugie miejsce w bardzo ważnym konkursie międzynarodowym. Wyprzedzając groźnych rywali, tradycyjnie mocnych w branży — Chińczyków. Aczkolwiek fakt ten nie uratował fabrykę od bankructwa.

Teraz na terenie fabryki mieszczą się małe firmy branży porcelanowej. Głównie designerskie. Dlatego między innymi cała okolica zachowała wiele tradycyjnych elementów. Jak na przykład ten 200-letni piękny balkon.

Proszę zwrócić uwagę jak «udekorowane» jest wejście do posterunku policyjnego.

Nawet zwykła tabliczka przy parkingu jest stylizowana.

No i ostatni element dot. stylistyki. Jeżeli ktoś mnie teraz zapyta jak określić Szwecję poprzez jedno zdjęcie, wskazałbym na zdjęcie poniżej. Jest ono esencją w podejściu do wystroju przez Szwedów. Są mistrzami w aranżacji małych pierdół, żeby otrzymać bardzo przytulne, ciepłe miejsce do zamieszkania.

Los tak chciał, że w ten sam dzień w Gustavsberg był jarmark o tematyce… oczywiście porcelanowej. Zjechały się tłumy mieszkańców z całej okolicy. I tu jest jedna rzecz, która też mnie zaskakuje w Szwedach. Ale tym razem, raczej negatywnie. Chodzi o ich uwielbienie do gównianych parówek w kosmicznej cenie. Mało tego, że ludzie to kupują, to jeszcze jest kolejka!

Tego dnia chyba miałem szczęście do szczegółów narodowościowych. Następnym jest sposób prezentacji bułeczek. Chodzi mianowicie o «drzewo bułeczkowe», dokładnie jak na zdjęciu.

Myślicie, że to już wszystko? — nie. Kolejna rzeczą jest umieszczenie zdjęcia autora/designera, który wymyślił prezentowany produkt. Powszechnie jest to promowane przez IKEA. Ale, jak widać, na mniejszą skalę jest to również popularne.

Zamykając temat fabryki należy wymienić tradycyjną drewnianą szwedzką toaletę. Z czego owa toaleta jest znana? Dokładnie taki sam «model» został przekazany w prezencie na wesele dla szwedzkiej księżniczki zeszłego roku. Muszę jednak stwierdzić, że wystrój toalety jest jak najbardziej zwyczajny, chyba że tylko korona królewska na sedesie zbija z tropu. Reszta niczym się nie różni od tradycyjnej ubikacji.

Niedaleko od fabryki znajduje się kościół — nic specjalnie ciekawego.

Chyba że trochę wynosi mózg fakt, że msza jest odprawiana przez kobietę-kapłana. Jakoś po tradycyjnym polskim kościele ciężko jest to przyjąć.

Trochę inaczej są udekorowane domy w okolicy. Proszę popatrzeć na dach od frontu — przypomniało mi się Podlasie. Oraz wykończenie okien (prawa ściana) wraz z białymi krzyżami obok.

Popijając kawę w kawiarni miałem fajnych sąsiadów, czekających jak coś mi spadnie z bułeczki.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: jeden plus dwa? (wpisz liczbę)
 
 
4 Alicja | 2012-01-28 17:13
Szukalam Gustavsberg z powodu dwoch filizanek, a tu proszę znalazłam taki fajny fotoreportaz. "Drzewo buleczkowe"wyglada smakowicie.
Pozdrawiam
3 adam | 2011-10-25 17:27
Dobry poczantek prosimy o wiecej i dalszy ciag tematu.
2 leszek | 2011-10-25 03:36
Przyjemnie się oglądało!Dziękujemy i prosimy o szybki ciąg dalszy!Pozdrawiamy-Leszek i Barbara z Łodzi.
1 Kajetan | 2011-10-22 19:12
Te kielbaski po nieziemskich cenach wynikaja z potrzeby. Czesto przy podobnych okazjach nic innego do zjedzenia na szybko nie uraczysz.