sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Suraż

8.01.2010, Podlasie

Miejscowość ta, z resztą jak i większość na Podlasiu, szczęścia nie ma. Teraz nawet drogi normalnej nie mają, tylko jakaś lodowata namiastka.

Czym może się pochwalić Suraż? Pierwszy gród warowny powstał w tym miejscu w XI wieku. Budowa zamku na górze zamkowej przez księża litewskiego Motwillowicza w 1244 roku. Później (aż do ostatniego stulecia) walki, wojny, zmiany władzy, rujnowanie budynków, niszczenia i odbudowania dobytku. W 1445 Suraż dostaje prawa miejskie. W owym czasie jest to prężnie rozwijające się miasto. Łapy są tylko małą wioską. W roku 1862 budowa kolei Warszawsko-Petersburskiej ominęło Suraż i to przesądziło o jego upadku na rzecz Łap. W 1935 roku traci prawa miejskie. Teraz liczy około 1000 mieszkańców (jak i ponad 200 lat temu). Tu się urodził Antoni Jabłoński — żołnierz, który zatknął polski sztandar w 1945 na kolumnie Siegessaaule w Berlinie.

Jak na 1000 mieszkańców może to i dużo? Tak czy owak nie zobaczyłem w Surażu żadnego powodu, wartego odwiedzania.

Jedyną pociechą jest zaniesiony po kolano śniegiem «Muzeum kapliczek Suraż».

Plac w centrum. Obok są resztki niewielkiej góry zamkowej ze starych czasów. Od razu za górą widać Narew. Jakieś 500 lat temu widok z tego miejsca na pewno zapierał dech w piersiach każdemu «turyście» w tych terenach.

Teraz jednak jest to kompletnie nieciekawa miejscowość. Z szarymi smutnymi budynkami, pustymi ulicami oraz ciemnymi oknami w domach. Niespodziewanie trafił mi się jeden minimalnie kolorowy domek, ale i ten okazał się stodołą.

Chyba że przyjechać tu żeby się wyciszyć. Chwycić trochę świeżego mroźnego powietrza, przenieść się wyobraźnią kilkaset lat wstecz. Usłyszeć wiatr w wielkich dziewiczych okolicznych lasach, zobaczyć jak szlachta bawi się na kuliku, oraz podziwiać niewielki zamek ulokowany na górze obok rzeki. Jednak i tak wszystko się sprowadzi do poczucia wielkiej samotności.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: dwa plus dwa? (wpisz liczbę)
 
 
9 Credka | 2012-06-17 19:13
Fotoreportaż ok, ale polecam to miejsce latem.
Koniecznie wybierz się do Muzeum do Pana Litwińczuka. Powie Ci co warto i co trzeba zobaczyć w Surażu.
— Piszczewo
— Cmentarz Żydowski
— Część Lacka i część Ruska Suraża
— ostoja ptactwa wodno-błotnego
itp itd.
8 Mohort | 2010-01-30 12:33
Widocznie jesteś mało cierpliwy , albo źle się zarejestrowałeś na skyscrapercity:)
Na stronie 50 moich postów -"Podlaskie Klimaty" jest spis miejscowości z których zamieściłem zdjęcia . Polecam też nasze zdjęcia z «Pozostałości Polski na Białorusi» — ten temat pewnie Cię również zainteresuje.
7 RW | 2010-01-26 12:48
W 100% popieram DR ARG. Proponuję zgłębić tajniki kunsztu redaktorskiego a juz na pewno postarać sie o bezstronność. A tak na marginesie.... P. Jabłoński nadal żyje i ma się całkiem dobrze. Namawiam przy kolejnym spotkaniu z Surażem na krotką rozmowę z nim samym. Przy odrobinie szczęścia ten powszechnie szanowany bohater pomoże Ci dostrzec inne aspekty Suraza niż tylko kiczowatą drogę zimą przy (bagatela) minus 17. P.S. Chyba nawet poznaleś wnuka Pana Antoniego — to «Łysy» :)
6 AC | 2010-01-18 13:10
@Mohort
Wszedłem na stronkę. To prawda, jesteśmy bardzo podobni :) Jednak polecam zmienić nieco hosting dla reportaży. Próbowałem napisać komentarz, nawet zarejestrowałem się na skyscrapercity, jednak w ciągu 30 min nie dostałem na maila linka z potwierdzeniem rejestracji. Więc, zrezygnowałem.
Do tegoż bardzo dziwne ulokowanie postów, w sensie chciałem zobaczyć pewne określone miejscowości, czy byłeś tam i nie dało się.
Jednak będę zaglądać do twoich wypadów :) Pozdrawiam!
5 Mohort | 2010-01-16 18:52
To zupełnie tak samo jak ja . Czasem sam , czasem z rodzinką — wsiadam , jadę , zwiedzam , pstrykam fotki. Pozdrawiam ! Tu efekty tych weekendowych wypadów : http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=721756
4 AC | 2010-01-13 18:02
@mar
Sensowny komentarz :) Dzięki!
Przygotowałem się do wyjazdu. To znaczy, przejrzałem 5 pierwszych wyników w google na hasło «Suraż» oraz przeczytałem dział w książce «Podlaskie Województwo niezwykłe» (http://selkar.pl/podlaskie_wojewodztwo_niezwykle_p_82364.html)
Muzeum kapliczek sfotografowałem przez plot, gdyż było szczelnie zamknięte i zaniesione dziewiczym śniegiem po kolano. Kapliczek jednak było więcej :)
Jeżeli chodzi o kontakt z miejscowymi, to właśnie dlatego myślę nad powtórzeniem wyjazdu latem. Tym razem przy −10 C ciężko było uciąć pogawędkę o życiu z kimkolwiek. Do tegoż, ulice były kompletnie puste. Stąd wniosek o poczuciu samotności.
3 mar | 2010-01-13 17:11
1.- Tak czy owak nie zobaczyłem w Surażu żadnego powodu, wartego odwiedzania
2. — «Muzeum kapliczek Suraż».
3. — Teraz jednak jest to kompletnie nieciekawa miejscowość
4. — Chyba że przyjechać tu żeby się wyciszyć
5. — Jednak i tak wszystko się sprowadzi do poczucia wielkiej samotności.
Widoki na zdjęciach pokazałeś moim zdaniem kapitalne. reportaze sa zawsze ciekawe. ALE TERAZ :
ad 1 — a pare szt. muzeum które tam istnieją. Czy przygotowywałeś sie na tą wycieczkę, czy tylko z marszu pojechałeś w plener jak to lubisz czynic
ad 2 — gdzie je znalazłeś / Czy to jest tylkojedna ?
ad 3 — naprawde ciekaw, tylko musisz porozmawiac z mieszkańcami tak jak ja to zrobiłem. Zobaczysz i usłyszysz wiele.
ad 4. — wyciszenie jest tu i zima i latem b. duże. chwała surażanom. Oby wiecej postawili na turystów.
ad. 5 — poczucia wielkiej samotnosci nie będzie, jak nawiązesz kontakt z miejscowymi
markepski@o2.pl
2 AC | 2010-01-13 12:06
@DrAg
Nie jest ze mną aż tak źle :) Fakt, Suraż jest smutną, szarą i maksymalnie spokojną miejscowością. Jedynie ma ładne widoki na Narew. Dla porównania chcę zobaczyć go latem, postaram się to zrobić jeszcze w tym roku. Jednak, co ja mam napisać, jeżeli faktycznie uważam, że absolutnie nic ciekawego tam nie ma?
1 DrAg | 2010-01-13 11:58
Gdyby takie obrazki były «made in» Szwecja pewnie byś się zachwycił...