sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Selkar. Książkowe królestwo

22.04.2011, Wyjazd tematyczny

Książki, podobnie jak płyty z muzyką, należą do najchętniej kupowanych przedmiotów w Internecie. Świadczy o tym między innymi fakt, iż w Polsce jest ponad 200 (!) księgarni internetowych. Zawsze zastanawiałem się jak to możliwe, że książka, którą zamówiłem przez Internet potrafi przyjechać do mnie już następnego dnia i nie utracić w międzyczasie tego specyficznego zapachu farby drukarskiej? Postanowiłem sprawdzić stan rzeczy u mojego przyjaciela w księgarni internetowej Selkar.

Połowę powierzchni księgarni zajmuje magazyn — z jakiegoś powodu nie było to dla mnie przedtem oczywiste. Regały co prawda nie są ustawione według jakichś tajemniczych bibliotekarskich zasad. Jest tu obecna własna logika, oczywista dla wszystkich pracujących w Selkarze, ale dla mnie równie tajemnicza jak i bibliotekarska. Próbowałem wytłumaczyć sobie sens napisu na regale: «Masaż, Religia… Finanse itd.»? Religię po masażu jakoś bym przyjął, ale finanse? I na sam koniec wielomówne «itd.» — co może się w nim odnaleźć? Dostojewski wraz z poradnikami dla bezradnych gospodyń domowych? Ale mniejsza o to, najważniejsze, że wszyscy wiedzą gdzie czego szukać. Dowiedziałem się również, że w magazynie są przechowywane najbardziej chodliwe i popularne tytuły.

Selkar budzi się do życia każdego dnia powszechnego około godziny 7. Pomiędzy 8 a 12 kurierzy przywożą poranne dostawy książek. Codziennie przyjeżdża kilka palet jak ta na zdjęciu poniżej.

Następnie palety należy rozpakować oraz rozdysponować w różne miejsca: część książek zostanie wysłanych tego samego dnia do klientów, cześć ma być rozłożona na regałach w magazynie. W tym samym czasie książki poddawane są pierwszej kontroli jakościowej. Jeżeli okładka ma widoczne wady, wgniecenia, zarysowania itd. — książka jest odkładana i następnie odsyłana z powrotem do wydawnictwa jako uszkodzona.

Tak jak na zdjęciu poniżej: podobna rysa jest klasyfikowana jako wada i nie ma prawa trafić do klienta.

W międzyczasie dziewczyny z działu zamówień drukują listy ostatnich zamówień, już opłaconych lub do wysyłki za pobraniem. Lista zawiera wszystkie niezbędne dane do skompletowania przesyłki: dane klienta, adres wysyłki, informacja o płatności, tytuły książek, numer zamówienia itd.

Lista gotowa do wysyłki wygląda jak na zdjęciu poniżej. Jest to stosik książek wyszczególnionych na liście z zamówieniami. Z biegiem czasu, na wózku do wysyłki ilość stosików powiększa się.

Na zdjęciu może się wydawać, iż w firmie panuje bałagan. Jeżeliby mój pokój wyglądałby właśnie w ten sposób, żona by już dawno wywaliłaby mnie z domu. Ale nie ma nic bardziej mylnego. Po lewej stronie widać miejsce, gdzie odbywa się przyjęcie towaru. Po środku — jego segregacja. Z prawej — przechowanie. To był skrócony opis wejścia książek. Wyjście natomiast wygląda następująco: książki do wysyłki są pobierane z prawej (z magazynu) lub z centrum (te które przyjechały dziś i mają zostać wysłane dziś), następnie lokowane są w centrum pomieszczenia w stosikach z listą zamówień na górze, żeby na koniec trafić do lewej części — do pakowania i wysyłki. Schemat funkcjonuje jak dobry szwajcarski zegarek o wartości nowego samochodu.

Zanim przejdę do pakowania i wysyłki, jeszcze kilka szczegółów.

Ogólnie, klimat jest jak w wielkim domu, dlatego niektórzy pracownicy chodzą w kapciuszkach ;)

Wydawać by się mogło, iż zaraz usłyszę głos mamy — Sasza, obiad!

Niektórzy pracownicy muszą mieć twarde poczucie własnej przestrzeni.

Ok, ale wróćmy do pakowania oraz wysyłki. W tym samym czasie, kiedy jest drukowana lista zamówień do realizacji, drukowane są także naklejki na paczki. Kolejność naklejek na taśmie jest taka sama jak i na liście zamówień.

Wysyłka paczki kurierem jest mniej-więcej dwa razy mniej pracochłonna niż wysyłka takiej samej przesyłki poprzez Pocztę Polską. Dlaczego? Otóż, w momencie drukowania naklejek dla kuriera, do firmy kurierskiej przesyłane są wszystkie niezbędne dane. To oznacza, że kurier jeszcze przed przyjazdem do Selkaru już wie, ile paczek jest do odbioru, zna adresy odbiorców itd.

Jeżeli chodzi o Pocztę Polską, to raz, że trzeba wydrukować kilka kopii listu nadawczego; dwa, że trzeba podać wagę paczki; trzy, że trzeba sporządzić raport ogólny dla całej wysyłki; oraz cztery, że trzeba to wszystko zawieźć samemu na pocztę. Dla zachowania prawdy zaznaczę, że punkt czwarty powyższej listy Selkar już nie obowiązuje, to Poczta przyjeżdża do nich po odbiór.

A teraz jeden z najciekawszych momentów — sztuka szybkiego pakowania. Lekcja fotograficzna za darmo, wprost z księgarni Selkar. Poniższe zdjęcia są bez komentarzy, no bo co tam komentować? Kilka książek jest pakowanych do kartonu (droższe tytuły oraz książki w twardych oprawach dodatkowo owijane są dodatkowo folią bąbelkową); jedna książka — tylko koperta bąbelkowa (bez kartonu).

Po zapakowaniu wszystkie paczki trafiają na specjalny wózek, który około południa jest zabierany przez napakowanych facetów z firmy kurierskiej.

Część książek trafia do zamrażarki (moja własna definicja). Chodzi o zamówienia z przed N dni, które do tej pory nie zostały opłacone, ale tytuły już przyjechały z wydawnictwa i są gotowe do wysyłki. Umieszcza się je na specjalną półkę z tajemniczymi numerami i zamraża się na czas nieokreślony.

To całe królestwo książkowe jest prowadzone przez zespół około 30 osób. Selkar znajduje się w pierwszej trójce największych sprzedawców na Allegro. W ofercie mają ponad 60000 tytułów z różnych wydawnictw. Wszystko to zapoczątkował Michał Stypułkowski i jego zamiłowanie fantastyką. Najpierw — sprzedaż na Allegro książek, które sam czytał w przerwach między imprezowaniem i trzymał je pod własnym łóżkiem w akademiku. Później — mała księgarnia na dworcu kolejowym w Białymstoku. No i teraz to już cały zespół odczuwa na sobie pozytywne skutki jego wcześniejszego zamiłowania fantastyką.

Dzięki, Michał, za wycieczkę!

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: jeden plus dwa? (wpisz liczbę)
 
 
12 Jarek | 2013-05-09 18:41
Jakie kłopoty finansowe?? Ja do tej pory nie odzyskałem prawie 80PLN za anulowane zamówienie — sklep sprzedaje tytuły, których nie posiada). Więc kase mają, bo nie jestem osamotniony w tym temacie, wystarczy poczytać najnowsze wpisy na opineo i podobnych serwisach! Żal, że firma która zaczęła tak dobrze, robi takie numery... pozdr Pana Michała! życzę więcej rozsądku , bo na takim wózku to dalego nie zajedziesz...
11 Kamil | 2013-05-01 19:08
Koleś nie płaci w terminie, niby ma kłopoty finansowe. Skąd te miliony przychodu skoro nie ma na pensje dla pracowników?
10 Dorota | 2011-10-23 13:13
wreszcie wiem, jak to wygląda :) Dzięki za świetny reportaż!
9 IwonaK | 2011-07-07 12:09
Super reportaż — i czekam na kolejne równie ciekawe.
8 Amavel | 2011-07-01 06:20
Super wreszcie zobaczyć jak to wygląda od drugiej strony:) Dzięki ze fotorelację:) Pozdrawiam.
7 Joanna | 2011-06-15 08:50
Duży szcunek dla całej załogi, oby było więcej takich sklepów
6 Yekini | 2011-06-15 07:23
No to teraz już wiem dlaczego zawsze tyle mnie kosztuje wysiłku rozpakowanie tych wszystkich paczek :-) I Chwała wam za to już niedługo kolejne wielkie zamówienie :-)
5 Scottie | 2011-06-14 23:17
Fajnie, że Selkar dba o jakość książek! To dla mnie równie ważne co fabuła. Kiedyś musiałem zwracać książki w Merlinie, bo były w tak fatalnym stanie, więc od tamtej pory tam nie kupuję. Po prostu, jeśli ktoś lubi czytać i lubi książki, to książka musi być bez wad...
4 mistyk | 2011-06-14 22:20
@Tomek: Księgarnia na dworcu ciągle jest na swoim miejscu :D. Relacja dotyczyła sprzedaży wysyłkowej, która jest realizowana w magazynie zlokalizowanym na obrzeżach miasta.
3 Tomek | 2011-06-14 22:15
To już Selkar nie jest na dworcu?? :O
2 immora | 2011-06-14 21:08
Super relacja, bardzo ciekawa ;) Moje przesyłki zawsze są tak dokładnie zapakowane, że mam problem z ich odpakowaniem :)
1 Piotr | 2011-06-14 21:00
Teraz już wiem co przechodzą i skąd się biorą książki, które kupuję :)