sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Rajgród

1–2.08.2009, Podlasie

Wyjazd można określić jako spontaniczny. Nawet przyznam, że nie przygotowałem się do niego (w odróżnieniu od poprzednich wyjazdów). Dlatego nie będzie zdjęć archeologicznych ciekawostek — kościół z XX wieku się nie liczy.

Kilka skrótów myślowych na początek:

  • Dokładnie nie wiadomo dlaczego Rajgród jest Rajgrodem (UPD: słowo raj w językach bałtyckich oznacza «wodę zebraną w dolinie»).
  • Przez kilkaset lat każdy większy budynek w okolicy był niszczony przez (ustaw w dowolnej kolejności): krzyżaków, rosjan, litwinów, tatarów.
  • Przepiękne miejsce z raczkującą infrastrukturą turystyczną.

Jezioro Rajgrodzkie

Najpierw był plan zatrzymać się w jednym z ośrodków. Jednak weryfikacja była szybka, skuteczna i boleśna — w trzech ośrodkach brak miejsc. Absolutny brak. Nawet miejsca na postawienie namiotu. Cóż, skoro nikt nie chciał zarobić na nas parę złotych, rozbiliśmy się «na dziko». Ładnych miejsc było pod dostatkiem.

Tylko 2 namioty i właścicieli ośrodków chodzą we łzach, myśląc o straconej kasie.

Niestety, kultura polska w warunkach biwakowych sprowadza się do jednego. Nie powiem, że było bardzo brudno. Ale coraz natykałem się w lesie na pozostałości po innych «turystach».

Jezioro Rajgrodzkie warto zobaczyć.

Powietrze baaardzo czyste. Dlatego na następny dzień co godzinę każdy ucinał sobie krótką drzemkę.

Z krótkimi przerwami na intelektualne wzbogacenie się.

Rajgród

Nic ciekawego. Opisałbym miejscowość tym jednym zdjęciem. Proszę zwrócić uwagę — skrzynka jest przypięta na klucz do ogrodzenia.

Dość ruchliwa droga ze względu na turystów. Po lewej stronie widać bar «Smakosz» — w życiu nie jadłem lepszej wędzonej ryby.

Duży łądny z zewnątrz kościół.

Miałem okazję spędzić jakiś czas w kempingach w Szwecji 2 lata temu. Różnica — drastyczna. Tam ze zdecydowanie gorszych (turystycznie) miejsc potrafili zrobić buśkę. Kempingi wyposażone w czyste przysznice, kuchnie, korty tenisowe i nawet baseny. O rozbudowanej wypożyczalni sprzętu nawet nie wspominam. Polska pod tym względem jest jeszcze dałeko w tyłe.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: cztery plus cztery? (wpisz liczbę)
 
 
4 Ania | 2009-08-04 16:57
Sasza niestety tak było wygodniej spać niż w twoim samochodzie ;)) Ale dzięki za bezpłatny nocleg ;)
3 Żanna | 2009-08-03 20:54
Szkoda że niektórzy uważają, że prawdziwe piękno przyrody jest to gdzieś daleko, za granicą. Wielki błąd. Te zdjęcia właśnie to potwierdzają. Wystarczy tylko odtworzyć oczy i swoje serce.
2 AC | 2009-08-03 11:59
Skoro nie piwo, to musiał być to arbuz — widać go obok piwa właśnie :)
1 Andrzej | 2009-08-03 11:31
Ucinam od razu wszelkie insynuacje, piwo na zdjęciu nr. 10 wcale mnie tak nie ścięło...