sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Łotwa. Ryga

2.02.2013, Zagranica

Ryga jest dość dwuznacznym miastem.

Z jednej strony jest tutaj trochę starówki. Nie żeby była super-ładna, ale widać że ma potencjał. Da się również odnaleźć ciekawe szczegóły. Na przykład, ta metalowa rura do zabezpieczenia okna. Widać również parkomat, ale tu akurat nic niezwykłego.

Z drugiej strony zupełnie niewyraźne skrzynki pocztowe.

Ciekawy sposób na narożne balkony na zupełnie beznadziejnym tragicznym budynku.

Tu dba się o palaczy zawieszając specjalne popielniczki na ścianach budynków, ale z kolei całkowicie się nie dba o same popielniczki.

Tu się spotyka interesujące znaki, ale pisane tragiczną czcionką.

Tu kursują ładne nowoczesne autobusy, jest nawet elektroniczny wyświetlacz na dworcu, ale proces wsiadania pasażerów jest kontrolowany przez 3 (!) osoby: pani, która sprawdza bilety; kierowca, który będzie prowadził i teraz sobie odpoczywa przed autobusem; oraz jeszcze jeden pan, który pilnuje bagażników.

Sam dworzec w środku to mieszanina nowoczesności i komunistycznych nawiewów.

Rozkład jazdy nad którym pracowano i chciano zrobić ładnie i czytelnie, ale przesadzono: kolory nie będą czytelne w nocy; numer kierunku jest na czerwono, co się kojarzy z linią pośpieszną; wiele niewykorzystanego miejsca itd. Aczkolwiek, jest to o niebo lepiej niż w Wilnie.

Tramwaje są przystosowane raczej do jazdy na stojąco.

Przystanek próbowano zrobić lekkim i fajnym, ale żeby wymienić ławkę, to już było za wiele. Nie wspominam już o zielonej skrzyni na piasek.

W jednym miejscu na chodniku jest znak zabraniający przejścia pieszych; zwróćmy również uwagę na to jak wysoko jest zawieszony ów znak.

W drugim zaś miejscu podobny znak łaskawie zezwala na korzystanie z chodniku.

Tabliczki z numerami budynków są wypukłe i nawet ładne, ale proszę spróbować zrozumieć co takiego napisane jest na tabliczce nad drzwiami?

Jeszcze jeden rodzaj parkomatu miejskiego.

Tak jak wspominałem, znalazłem w Rydze kilka bardzo ciekawych szczegółów. Jak na przykład, niezwykle interesujący sposób na umieszczenie kodu dostępu do domu. Czy to może dzwonek do mieszkań?

Albo tu, niezwykły dwór starego domu. Po pierwsze, wypukłe bardzo ładne charakterystyczne ściany; po drugie drzwi z szerokim oknem nad nimi; po trzecie rura do odprowadzania wody deszczowej wbudowana w ścianę (nie patrzymy na tą współczesną, metalową, tylko na wygięcia w półkręgu gdzie są drzwi). Ogólnie charakter takiego budynku jest niesamowity, niestety jest on mocno zniszczony i niezadbany, ale widać że kiedyś…

Albo i tu: z lewej strony wejście do klatki, z prawej zaś — drzwi konsjerża. Zwróćmy rówież uwagę na znaczek telefonu na ścianie, ile on tu wisi — 20, 30 lat?

Parking rowerowy przy kościele oraz znak ograniczenia postoju wraz z odległościami. Proszę zobaczyć jak ten sam znak wygląda w Berlinie, na przykład (luty 2012, styczeń 2011).

Fajna „dziurawa” klapa w starym mieście.

Krawężnik z „wzorem” — pierwszy raz w życiu spotkałem. Po co ten wzór? Dodatkowa przyczepność podczas zimy?

Niektóre miejsca klimatycznie są bardzo udane, ale nie wiele jest takich.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: jeden plus jeden? (wpisz liczbę)
 
 
5 Adam | 2013-09-24 13:29
Ryszard. Łotwa to zachód kulturowo (i to bardziej niż Polska, Łotysze to Bałtowie z setkami lat niemieckiego i szwedzkeigo panowania), a politycznie to też zachód- Unia Europejska i NATO.
4 AC | 2013-06-03 15:51
@Darek z Bociek
W tym roku niestety nie będę miał żadnych super-wypraw. Pod koniec czerwca będę w Cannes przez kilka dni, następnie — Białoruś przez dwa tygodnie. Jesienią jeszcze raz Paryż prawdopodobnie. W międzyczasie będę zwiedzać Szwecję :)
3 Marcin | 2013-06-02 23:54
To nie dzwonek do mieszkań, tylko zamek na kod. Wciska się np. 3 cyfry i zamek do drzwi się zwalnia jak w domofonie. Często identyczne rozwiązanie można spotkać na Ukrainie. :)
2 Darek z Bociek | 2013-06-02 23:31
Niezle wylukales ten kreweznik ze wzorkami. Ciekaw bym byl przeczytac rowniez jakies krotkie informacje od ludzi z danych miejsc n.p. czy dobrze im sie zyje, co sadza o tym mijescu / kraju. Czasem mozna uslyszec niezwykle interesujace i zaskakujace odpowiedzi.
Jakies ciekawe zaplanowane wyprawy na te lato?
1 Ryszard | 2013-06-02 22:08
Uwielbiam Twoje fotorelacje ze wschodnich rubieży :)