wróć do listy fotoreportaży
Nisos Evia
Wyspa jest słynna ze swojego wąwozu. Jest przepiękny i przecudowny. Bardzo głęboki, gęsto porośnięty drzewami, a na samym dole ledwo zauważalna rzeczka. Niestety, mam tylk jedno zdjęcie, a to trochę za mało, żeby odzwierciedlić cały klimat, panujący w tym miejscu.
Na ogół, wyspa bardzo ładna.
Miejscami samobytna.
Troskliwa o swoje «zabytki»?
Tu za darmo można się wykąpać w wodach termalnych, uważając jedynie, żeby przy okazji się nie ugotować.
Tu można zobaczyć połowę palety koloru niebieskiego.
Przepłynąć za 25€ (samochód + 2 osoby) promem na ląd.
Pierwszy i ostatni raz widziałem greka na rybach z wędką (wędki na zdjęciu nie widać, ale proszę mi wierzyć — była tam :-))
Kilka pożegnalnych zdjęć i przechodzimy dalej.
Chalkida
To takie miejsce, gdzie: jest długi piękny deptak; w jednym z miejsc woda w morze wiruje, podobnie jak w prałce (jeszcze Arystoteles próbował wyjaśnić dlaczego tak jest, podobnie, nurkował w tym miejscu); serwują najcudowniejszą kawę; oraz cała szajka osób nieznanego pochodzenia sprzedają płyty z MP3 za 3€ — kupiłem jedną (miała być tradycyjna grecka muzyka) — okazało się beznadziejnym gównem i nie tym czego chciałem.
A teraz uwaga! Dedykuję następne zdjęcie wszystkim pożeraczą oraz «producentom» greckiej sałatki.
Pytanie brzmi:
— Jak wygląda prawdziwa grecka sałatka?
Z przyjemnością odpowiadam:
— Dokładnie jak na zdjęciu poniżej. Olbrzymie kawałki warzyw, 2 centymetry oleju z oliwek oraz jeden duży kawałek seru feta.
Dla ciekawskich, na stołe również widnieją smażone w oleju kalmary, upieczony chłeb, cytryna pokrojona na pół i tradycyjna butelka wody.
Skomentuj fotoreportaż