sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Choroszcz

7.06.2009, Podlasie

Otóż, szanowny obywatelu, co takiego mogę powiedzieć na temat Choroszczy (szpital się nie liczy)?

Jest to miejsce bardzo spokojne, w którym w sumie nie ma nic ciekawego. Taka białostocka sypialnia. Jeżeli nie brać pod uwagę pięknego parku Branickich, to w godzinę można uporać się ze zwiedzaniem całej miejscowości (samochodem oczywiście).

Z małym ruchem.

Tu kościół nazywany jest «Dom mój — dom modlitwy».

Też oryginalnie jest oznakowany kościelny budynek obok.

Ładniutki dworek.

Tu wszyscy są w dobrym humorze.

I nawet kibice się uśmiechają.

W Choroszczy lubią piłkę nożną.

Oraz dbają o ekologię.

Dużo spacerują.

A po spacerze grają w szachy.

Z pięknym widokiem na dom letniskowy Branickich.

Nowością było dla mnie to, że w latach 1941–1944 w Choroszczy był obóz jeniecki, utworzony przez niemców. W którym zgładzono około 7000 więźniów.

30 metrów do centrum miasta.

100 metrów od centrum miasta.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: cztery plus jeden? (wpisz liczbę)
 
 
1 Carlye | 2016-08-07 14:52
I like Geroge’s lineup, but I would switch Ryder and Seguin. When (emphasis on when) Ryder plays hard he is a top 6 forward, Seguin will be there someday, but for now he should play on the third line with Recchi showing him the ropes.