sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Fotoreportaże z podróży

wróć do listy fotoreportaży

Białoruś. Grodno

27.12.2011, Białoruś

Grodno jest jednym z moich ulubionych miast na Białorusi. W odróżnieniu od wielu innych w tym kraju wciąż ma własny charakter, pamiętając stare dzieje wciąż dumnie patrzy z brzegów Niemna każdemu przybyszowi. Zawszę porównywałem Grodno do pięknej ale bardzo zaniedbanej dziewczyny. Z resztą za chwilę przedstawię na to dowody.

Historię miasta można ująć w jednym akapicie. Powstało w okolicach XI wieku i przez cały czas było przez kogoś najeżdżano: Krzyżacy, Polacy, Litwini, Ruscy, Mongołowie, Szwedzi, Niemcy, Francuzi… Wiadomo, każdy nowy władca zaczynał od przebudowy Grodna na własne potrzeby. Najbrzydsze z tych zmian pochodzą oczywiście z wieku XXI. Podziwia mnie jednak z jaką upartością miasto utrzymuje oraz przejawia charakter, o którym wspominałem wyżej.

Grodno teraźniejsze wygląda następująco.

Osiedlowy plac zabaw. Już sam jego widok błaga o powieszenie projektanta na jednym ze słupów.

Nieczynna fontanna ogrodzona od … ? W żadnym kraju gdzie byłem nie widziałem, żeby fontannę odgradzano od ludzi.

Był to okres przedświąteczny. W centrum zorganizowano jarmark, który opisałbym jako «pogrzebalny». Ilość wystawionych namiotów — 5.

Choinka miejska, widok na jarmark, katedra w tłe.

Sprzedaż loterii kwitnie na Białorusi w każdym mieście. Dodatkowo w namiotach można kupić bilety transportu miejskiego. Zwróćmy uwagę na kosz po lewej stronie.

Skoro zacząłem z koszami, tu jeszcze kilka egzemplarzy. Metalowe — bardziej nowoczesne.

Śmietnik. Widać, że są próby zorganizować oddzielny zbiór plastiku.

Podstawowy transport publiczny — to trolejbus. Przystanki zrobione z blachy, często z niewielkim kioskiem.

Są też autobusy. Niestety, zawsze pełne pasażerów.

Żeby zrozumieć rozkład jazdy, trzeba mieszkać w Grodnie. Nie wspominam o tym, że jest zawieszony na takiej wysokości, że nie da się cokolwiek przeczytać.

Dodatek «Euro» w nazwie firmy świadczy, że jakość i serwis są na najwyższym poziomie: «Eurokwiaty», «Eurokomis».

Słona wysuszona ryba. To czego Polacy nie znają i czego mi osobiście bardzo brakuje. Zgadzam się, wygląda niereprezentacyjnie. Ale nie ma nic lepszego niż usiąść z przyjaciółmi po saunie z taką rybką i piwem! Warto spróbować.

Wejście do klatek schodowych na Białorusi jest chronione niczym twierdza: są to wyjątkowo brzydkie masywne metalowe drzwi.

A tak mniej-więcej wygląda przeciętny dwór przeciętnego osiedla.

Farba na przejściu dla pieszych jest odnawiana tylko przed przyjazdem Ojca Narodu i tylko wzdłuż planowej trasy przejazdu.

Mam jedno zdjęcie, które pięknie obrazuje podejście władz lokalnych do utrzymania porządku w mieście. To jest jeden dom, lewa część którego jest widoczna od strony ulicy, prawa zaś jest dworkiem wewnętrznym. Jego lewa «publiczna» część jest jako-tako wyremontowana, pofarbowana, podlatana. Prawa zaś — nie musi.

Zwróciłem uwagę na okna w starszych budynkach, są udekorowane w dość ciekawy sposób.

Stare miasto wydaje się krzyczeć: «popatrz, mamy duszę, nie niszcz, zatrzymaj się...» Ale czy ktoś to słucha? Czy ktoś na tym świecie, kurwa, potrafi słuchać kogoś oprócz siebie?

Zachowały się jeszcze piękne wąskie uliczki.

Serce mi krwawi, kiedy widzę podobne domy. Zwróćmy uwagę: oryginalna czerwona cegła, dekorację nad oknami, z prawej strony dom ma daszek (piękna rzecz), jego róg jest półokrągły (skoszony), występ na samym dole przy fundamencie. Przecudowny skarb architektury, i w jakim on jest stanie?!

Dom poniżej miał więcej szczęścia, ale i tak próbuje się go zbrzydzić o ile się da: żółta farba, przybudówka, plastikowe okna.

Wracając do półokrągłych rogów. Wyobraźmy sobie jak trzeba kochać budownictwo, żeby zaprojektować i zbudować właśnie taki dom. To jest właśnie coś od ludzi i dla ludzi.

Albo coś takiego — piękny balkon.

W czasach radzieckich sklepy otwierano na zawsze. Na ścianie jest wymurowano «Sklep Nr 8», wraz z gwiazdą oczywiście.

Budynek najstarszej na Białorusi apteki.

Grodno ma potencjał… Jeszcze ma.

Czy na Białorusi jest dyktatura? Na to pytanie łatwo odpowiedzieć znając jedną zasadę. Tylko w dyktaturze ludziom nakazuje się miłości do własnego kraju.

Skomentuj fotoreportaż

Imię
Komentarz
  Kontrola człowieczeństwa
Ile wyniesie: trzy plus cztery? (wpisz liczbę)
 
 
23 CoCoLa | 2014-06-03 19:56
Plac zbaw jest ok :) W Polandii jest moda na ich usuwanie, ewnetualnie powstają nowe, bezpieczne — bardzo drogie, na których dzieci nie chcą się bawić...
Co do tych wąskich uliczek — racja ładnie wyglądają, są bardzo urokliwe i tworzą klimacik — ale w życiu codziennym są koszmarem. Hałas takimi betonowymi korytarzami nie ma gdzie się rozejść i sunie wzdłuż ulicy, o koszmarze" jednokierunkowej" jeździe na mijanke z autem z naprzeciwka i parkowaniem nie wspominam. Wąska i ciasna zabudowa dawniej wynikała z biedy, paradoks sprawia iż dziś po okresie otwartych i przewiewnych blokowisk z wielkiej płyty wraca się w nowym budownictwie do ciasnoty, gdzie mało miejsca na auta, plac zabaw i trawnik dla psa. Białorusini i tak mają szczęście że nie mieszkają na Ukrainie.
22 fip | 2013-04-05 17:50
smierdzace gumofilce i pety w puszkach na klatkach schodowych pijanstwo i na pokaz oraz przepiekne betonowe nibieskie ploty ciagnace sie kilometrami brak wlasnego hymnu flagi jezyka . zapraszamy ale nie dajemy gwarancji powrotu do domku — ktos ladnie napisal . amoze chcesz zobaczyc kolonie karne tam dopiero mamy zabytki
21 Radek | 2013-02-17 17:50
Foto ładne, tylko bez komentarza -tendencyjnego. Łatwo wszystko krytykować. Zobacz jak wygląda w Polsce...... Jak Ci się nie podobą , to po co tam jedziesz ?
20 Anton | 2013-01-13 17:12
да причем здесь ужасы тоталитарной Беларуси. просто вещи, к которым мы привыкли — пропаганда на улицах, стеклопакеты в домах-памятниках старины, сами старые дома в разрушенном либо обновленном до безобразия состоянии ужасны. и ничего удивительного что они туристам бросаются в глаза. и проблема в том, что мы к этому привыкли и говорим типа «а на себя посмотрите», отрицая болезнь, которая просто на лицо.
19 Alex | 2012-11-26 00:02
Репортаж, к сожалению очень политически ангажированный и не совсем честный. Вот тоже фотография Гродно. http://www.belarus.by/relimages/000445_546574.jpg Вполне симпатично и совсем другое ощущение.
Я понимаю, что цель автора показать польской публике все «ужасы» тоталитарной Беларуси :), но если Вы называете это репортажем — значит должны честно фотографировать все — и плохое и хорошее, а не только плохое. Я, например, могу поехать в польскую провинцию, на восток скажем от Варшавы и сделать такие фотки, что волосы станут дыбом. А в комментарии написать, что Европейский Союз окончательно загнивает от капитализма и демократии :) Но будет ли это честный репортаж? Или сравним как выглядит ж/д вокзал в Варшаве и Минске. Такое впечатление, что совок это в Польше, а ЕС- в Белоруси. Но прошу помнить, что Польша получает миллиарды евро дотаций и кредитов из ЕС, а Беларусь живет на свои.
18 Edyta | 2012-07-03 20:52
To co się dzieje na Białorusi, a mianowicie wyburzanie tego co stare to nie tylko specyfika tego kraju; w Polsce są też tacy, którzy to robią może jest tylko mniej smutnych ludzi w smutnych blokach bo w Polsce blokowiska prezentują się lepiej niż na Białorusi; ale na Białorusi jest coś co przyciąga i jak się zedrze tą sztuczną otoczkę to widzimy piękno tej ziemi i tych ludzi, którzy tam mieszkają.
17 AC | 2012-02-25 10:15
@Ariel
Po pierwsze — dziękuję bardzo za komentarz. Wymiana zdań, co może być lepsze? :) Jednak nadal z Panem się nie zgadzam. Zobaczmy statystykę samobójstw. Wymieniana przez Pana Szwajcaria jest na 21 pierwszym miejscu, Białoruś natomiast — dumnie pozycjonuje się na pozycji nr 1. Idziemy dalej, poziom szczęścia. Z jakiegoś dziwnego powodu Białoruś jest najmniej szczęścliwym krajem Europy.
No i na sam koniec, żeby było nad czym pomyśleć w czasie wolnym — oczekiwana długość życia. I tu znów z nieznanych powodów w całej Europie tylko Ukraina (67,7 lat) jest gorsza od Białorusi (68,7). Porównujmy z Polską (75,2) oraz Szwecją (80,5). Wow! 12 lat różnicy ze Szwecją! Proszę sobie posmakować, wgłębić się w tą liczbę — 12 lat! Podsumowując, zgadzam się z tym, że koryto nie jest sensem życia. Ale jakoś tak się składa, że życie od niego się zaczyna. Życzę wielu udanych podróży!
16 Ariel | 2012-02-25 08:26
Zgadzam się z Tomkiem.
Taaak, a w Zach Europie,to nie ma tego co co tak wyszydza autor ? Trzeba mieć klapki na oczach tak jak pan Cyrkulewski.W najbogatszej Szwajcarii i Szwecji jest najwięcej nieszczęśliwych ludzi i największy wskaźnik samobojstw.To tak na marginesie,ku głębszej analizie nad życiem,które nie sprowadza się tylko do postępu technicznego,pełnego koryta,estetyki koszy na śmiecie etc.
15 AC | 2012-02-24 10:19
@tomek
Byłem w Grodnie 33 razy po 3. I jest to moje ulubione miasto na Białorusi. Nie mniej jednak widzę Grodno właśnie tak jak w reportażu. Uważam, że knajpa nad Niemnem, czy też ładna cerkiew, czy też odnowiony dom nie reprezentują codzienności. Są to tylko pojedyncze «perły».
14 tomek | 2012-02-23 22:43
co za bzdury. W Grodnie byłem już 3 razy i jestem zachwycony miastem. Centrum jest wspaniałe i niewiele polskich miasteczek może sie takim pochwalić. Dlaczego nie pokazałeś ulicy Sowieckiej , która wygląda jak Piotrkowska? Dlaczego nie pokazałeś fantastycznej knajpy nad Niemnem? Dlaczego nie pokazaeś cudownie odnowionych cerkwi, kościołów czy domu Orzeszkowej. Czemu nie ma tu wspaniałego parku śródmiejskiego? Wyjątkowo stronnicze fotki. Takie można zrobić wszędzie , nawet na Marszałkowskiej jak wejdziesz w bramę...
13 Rysiek | 2012-02-16 20:50
http://www.skyscrapercity.com Miłośnikom Białorusi tej starej i obecnej polecam tę stronę.
Pozdrawiam, cześć
12 helest | 2012-02-05 17:09
@Наталья, зря Вы наговариваете. По-моему, нормальный объективный взгляд и конструктивная критика. Указаны и положительные и отрицательные аспекты. Особой «нежности» я не заметила ни в одном из репортажей. Может Вам следует немного расширить диапазон Вашего мировоззрения и мир станет интереснее.
11 Наталья | 2012-02-04 22:50
С какой же нежностью вы, Александр, пишите в своих репортажах о Швеции, а на Беларусь, увы, вы смотрите большей части критически. Мир вокруг нас часто зависит от угла нашего зрения, поменяй угол и мир станет добрее... А Беларусь я люблю просто так, совсем не потому, что мне так сказала наша диктатура.
10 Lukas | 2012-02-03 13:38
Takie mini Grodna masz w PL. Lublin, Przemysl ... Ogladajac te zdjecia widze Polske poludniowo wschodnia.
9 AC | 2012-02-01 11:35
@Ania
Place są, jak najbardziej. Gęstość ich oczywiście różni się od miejsca zamieszkania, nie mniej jednak — są. Opisywałem je już w poprzednich reportażach z Trosa lub Södertälje.
8 Ania | 2012-01-31 21:50
naprawdę w Szwecji nie ma placów zabaw??? Bo nie zwróciłam uwagi...
Ciekawy reportaż
7 AC | 2012-01-29 21:08
@cisek
W Łódzi byłem, napisałem nawet 2 fotoreportaże: pierwszy, drugi. Ładne miasto, z dużym potencjałem. @Piotr
Plac zabaw jest ohydny oraz niebiezpieczny. Proszę porównać dla przykładu z placem w Trosa lub mini-fort w Södertälje.
6 Sabina | 2012-01-29 16:12
plac zabaw jest fajny, tutaj w Szwecji zabrano wszystkie place zabaw ze wzgledow bezpieczenstwa:-( dzieciaki sie tylka wala na podworku i krzycza bo brak im drabinek do wdrapywania sie i stymulacji, strasznie mi sie podoba ten plac zabaw, zeby tutaj taki byl
5 DrAg | 2012-01-29 12:05
Z Grodnem mam same miłe wspomnienia- wymiana uczniów w liceum :-)
oprócz ... ogrodu zoologicznego i toalet :-(
4 cisek | 2012-01-28 23:40
Polecam odwiedzić Łódź, chociaż może lepiej nie bo będziesz się rugał i serce będzie Ci krwawić :)
3 Piotr | 2012-01-28 17:14
I dzięki za kolejny ciekawy reportaż.
2 Piotr | 2012-01-28 17:14
Nie rozumiem, o co ci chodzi z tym placem zabaw? JEST! I to w całkiem przyzwoitym stanie, dzieciakom to wystarczy. Znajdź taki na polskich osiedlach.
1 Darek P | 2012-01-28 14:48
Dzieki za reportaz Sasza. Milo dowiedziec sie jak sie mieszka za najblizsza granica. Duzo ciekawych i ladnych budynkow