sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Blog, marketing

wróć do listy notatek

№13. PRL na służbie szkoły językowej

2009-07-31
Pomysł podciągnięty z Rosji. Video-reklama szkoły językowej.

Pospolite mieszkanie, siedzą 4 pospolite babcie oraz jeden pospolity dziadek. Wszystko wygląda jak najbardziej nieprofesjonalnie. Na stole — jedzenie, wódka, widać, że trwa właśnie «imprezka».

Dziadek wyciąga akordeon:
— No to co, dziewczynki, zaśpiewamy naszą piosenkę?

Troskliwie i z rozmachem bierze pierwsze akordy, babcie zaczynają śpiewać z wielkim wyczuciem. W tym momencie widz pada z krzesła: one śpiewają po angielsku! Piosenkę Britney Spears. Widok jest oszałamiający: siermiężne warunki, PRL-owskie babcie i dziadek, wódka ze śledziem na stole i piosenka Britney.

No i później reklama szkoły językowej, coś w stylu, że z nami każdy język będzie jak ojczysty.

Ale na koniec dzieje się najciekawsze. Po ukończeniu piosenki, babcie mówią toast, no i po kieliszeczku. U jednej z nich kieliszek nagle wyślizguje się z ręki i wódka przelewa się. Wiadomo jak odreaguje każdy normalny polak: «kur**!». Ale babcia dobija widza i tak leżącego już na podłodzę: «Jesus!» (w najczystszym języku Szekspira).

Skomentuj notatkę (komentarzy: 0)

Imię
Komentarz
Kontrola
człowieczeństwa
Ile wynesie: jeden plus cztery? (wpisz liczbę)
 

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszym!