wróć do listy notatek
| 2 | Kajetan |
2009-11-27 15:46 W Szwecji to jest o ile sie nie myle zabronione. Nie wolno wprowadzac w blad klienta. Jezeli mowi sie, ze ceny sa obnizone, to musza byc obnizone w porownaniu do zwyklych cen w danym sklepie. Odpowiedz na nasuwajace sie pytanie: Ceny nie moga byc obnizone caly czas, tzn. te zwykle ceny musza ogolnie obowaizywac jaks czas (i chyba nawet jest jakas regula mowiaca jak dlugo) Nie wolno takze wprowadzac klienta w blad w inny sposob, jezeli np. ktos w reklamie w TV mowi "jestem dentysta i polecam taka a taka paste do zebow", to ten ktos musi byc dentysta, nie podstawionym aktorem. |
| 1 | Darek |
2009-11-26 12:15 racja, zauwazylem to w paru miejscach i zeczywisie to dziala. Moze to jednak podzialac i w druga strone i odstraszyc klijenta |
2012-05-06
Aleksy
fotoreportaż
2012-04-11
MateuszK
fotoreportaż
2012-04-05
GABRYSIA
fotoreportaż
2012-03-29
Syl
fotoreportaż
2012-03-27
Basia
fotoreportaż Jestem autorem raportu o stronach internetowych polskich posłów. Skrót z niego został opublikowany w Newsweek Polska nr 25/2009, oraz na początku lipca w podlaskiej prasie lokalnej (Kurier Poranny, Teraz Białystok).
ściągnij raport
Skomentuj notatkę (komentarzy: 2)