sponsorzy podróży, więcej o sponsorach

Blog, marketing

wróć do listy notatek

Jak w prosty sposób zrobiłem własne życie ciekawsze

2009-12-14
W pewnym momencie, kiedy życie zaczęło się stabilizować, zrozumiałem, że robi się cholernie nudne. Jeszcze nie tak dawno jeździłem ciągle do Białorusi, przemycałem przez granicę różne rzeczy, miałem kilka własnych małych działalności i studiowałem dziennie na dodatek. Cały obraz jeszcze należy dopełnić brakiem pewności sytuacji finansowej ani też formalnej (ciągle miałem problemy z kończącymi się wizami do Polski).

Potem biznesy i wyjazdy się skończyły, dostałem polskie obywatelstwo, zacząłem pracować normalnie w biurze w Białymstoku.

Praca — dom, dom — praca, pieniędzy wystarcza tylko na życie i ciągle nic się nie dzieję. Żeby jakoś urozmaicić wolny czas, postanowiliśmy z żoną, że zaczniemy wyjeżdżać w weekendy do lasu na obiady. Zarówno w ciepłą i zimną pogodę. Przygotowywaliśmy obiad w domu, wsiadaliśmy do samochodu i odjeżdżaliśmy jakieś 20 km od miasta. Dni, spędzone właśnie w ten sposób nabierali zupełnie innego sensu. Czekaliśmy na weekendy z niecierpliwością. Dodam, że ten pomysł prawie nic nie kosztuje.

Potem nagle uświadomiliśmy, że już tyle lat jesteśmy w Białymstoku, ale ciągle prawie nic nie znamy o jego okolicach. Zaczęliśmy od krótkich jednodniowych wypadów jakieś 20–50 km od miasta, co raz zwiększając zasięg. Robiliśmy zdjęcia, czytaliśmy o historii, ciekawych zdarzeniach i miejscach. Podczas wyjazdów spotykaliśmy ciekawych ludzi oraz przeżywaliśmy różne małe przygody. Teraz wręcz nie wyobrażam sobie życia bez regularnych podróży (bez znaczenia małych czy wielkich). Wiem, że wcale nie koniecznie jechać za granicę, żeby nabrać dodatkowych emocji. Wystarczy trochę się rozejrzeć dookoła siebie, to wszystko. Właśnie te wyjazdy i są moim mało-budżetowym sposobem na wzbogacenie życia i zabicia «szarej» codzienności.

Aha, i nadal nienawidzę telewizji. Kompletnie bezwartościowe spędzanie czasu.

Często słyszę dookoła jakie to życie nudne: beznadziejna praca, mało pieniędzy, ciągle problemy itd. Absolutnie nie mam współczucia do takich ludzi. Zgadzam się z nimi całkowicie. Jest nudne. Ale wiem, że problemem tego jest zwyczajna leń. Brak chęci ruszenia własną dupą. Więc, w czym problem?

Skomentuj notatkę (komentarzy: 7)

Imię
Komentarz
Kontrola
człowieczeństwa
Ile wynesie: dwa plus trzy? (wpisz liczbę)
 

Komentarze

7 Tomek:) | 2010-07-17 15:22
Zgadzam sie w 100%,a w szczegolności z TV-to jest szatan:)
6 DrAg | 2009-12-15 09:30
Polecam dzieci- z nimi nie masz szans na nudę.
Ps. zawsze możesz liczyć na moje życzliwe komentarze... :-)
5 AC | 2009-12-14 21:59
@Bolesław Wielki
Nawet jeżeli po jakimś czasie mi się znudzą podróże (w co wątpię), to co w tym złego? Pojawi się nowy, inny ciekawy temat. Jednak nadal twierdzę, iż «nie nudne» życie zależy tylko od nas samych. I wcale nie potrzeba dużego wysiłku, żeby to poczuć i przeżyć.
4 Bolesław Wielki | 2009-12-14 18:42
Trwa to już, jak się nie mylę jakieś pół roku. Potrwa jeszcze 1,5.
Znając Ciebie to nowość starcza Ci na ok 2 lata. W zwiąku z tym zacząłbym sie już rozglądać za czymś nowym.
Może grzyby? Może ryby? Może Laski? Fajna pasja ale trochę kosztowna. Ale przyjemna.:-)
3 markepski@o2.pl | 2009-12-14 17:26
faktycznie podróże to frajda. Jeździłem dużo w swoim zyciu,
ale nie pomyślałem o wyjeżdżaniu
w weekendy do lasu na obiady.
SPRUBUJĘ TWOJEJ METODY.
2 mistyk | 2009-12-14 16:44
Zgadzam sie z autorem.
Ja nie pamietam, abym kiedykolwiek nudził się. Nie rozumiem też ludzi, którzy mowia, ze nudza sie. Jak masz wolną chwile to chociazby mozesz wziąść ksiazke, lub chociazby poczytać jakiegoś fajnego bloga w internecie ;-). Jeśli nudzisz sie przez większosć czasu — to radzę głęboko zastanowić się nad swoim życie, bo je prawdopodobnie marnujesz.
1 Zanna | 2009-12-14 16:40
Tak, te podróże — to najmilsze chwili moim życiu:)