wróć do listy notatek
| 6 | AC |
2009-11-11 21:25 Do DrAg. «W miarę stała reguła» w moim mniemaniu oznacza regułę, która bardzo często się sprawdza. Nie zawsze, lecz w zdecydowanej większości przypadków. |
| 5 | DrAg |
2009-11-11 17:26 AC przyhamuj trochę: co to jest "w miarę stała reguła", to przecież nic nie znaczy albo reguła albo wyjątek, zdecyduj się:-) |
| 4 | tomek |
2009-11-09 23:04 Myślę, że większość osób zdaje sobie sprawę jak ważne jest przywiązane klienta do firmy. Powyższa notatka daje bardzo ciekawy, praktyczny przykład stosowania strategii lojalności klienta w konkretnej branży. W innych rodzajach usług, a nawet w innych rodzajach działalności TAXI będzie to wyglądać inaczej. Strategię „zatrzymania klientów” trzeba przełożyć na konkretne elementy – różne dla różnych firm, nie wystarczy starać się „dogodzić” klientom. |
| 3 | marek |
2009-11-09 09:14 zgadzam się w zupełności z DrAg, mnie także wnerwia jak ktoś obcy zwraca sie do mnie po imieniu, a czest co gorsze na "ty". |
| 2 | AC |
2009-11-08 18:19 Zdecydowanie każdy biznes ma swoją specyfikę. I ją trzeba brać pod uwagę. Artykuł mówi o pewnych prawidłowościach w małej sieci taksówkarskiej. Niektóre da się skopiować i powielić, niektóre — nie. Jednak, jest jedna w miarę stała reguła: im mniej anonimowy klient (dla sprzedawcy/usługodawcy itd.) — tym częściej on wraca oraz więcej pieniędzy zostawia. |
| 1 | DrAg |
2009-11-08 12:44 Będąc w Chinach nie mogłam odejść od okienka w banku lub kasy w sklepie (transakcja nie była zakończona), jeżeli nie nacisnęłam jednej z trzech minek: jestem zadowolony z usługi, neutralne odczucia i jestem niezadowolony z usługi. Takie same narzędzie spotkałam na stacjach statoil, ale opcjonalnie (możesz ale nie musisz wciskać przycisku). Myślę, że to na dłuższą metę jest męczące, podobnie jak pytanie telefonicznie o to czy klient jest zadowolony. Druga sprawa to zwracanie się po imieniu, co stosuje np. Empik, mnie np. to denerwuje, że ktoś zupelnie nieznajomy czyta z mojej karty kresytowej imię i zwraca się do mnie przy całym tłumku stojącym w kolejce per p. Agnieszko. Wiem, że robi to z koniecznosci, i wcale nie jest to dla mnie miłe. Wielka dyskusja w tej sprawie toczyła się zupełnie niedawno w radiowej trójce. Kończąc, częśc tych rozwiązan, które opisujesz może się sprawdzić, ale z kilkoma byłabym ostrożna, bo mogą dać odwrotny skutek. Wiele zalezy od branży. |
2012-05-06
Aleksy
fotoreportaż
2012-04-11
MateuszK
fotoreportaż
2012-04-05
GABRYSIA
fotoreportaż
2012-03-29
Syl
fotoreportaż
2012-03-27
Basia
fotoreportaż Jestem autorem raportu o stronach internetowych polskich posłów. Skrót z niego został opublikowany w Newsweek Polska nr 25/2009, oraz na początku lipca w podlaskiej prasie lokalnej (Kurier Poranny, Teraz Białystok).
ściągnij raport
Skomentuj notatkę (komentarzy: 6)